Pafka
8 października 2018
Leopard

Przetrwanie w Afryce – przygoda z survivalem

Cholerka – jak ja rozbije namiot? Tu nawet kawałka równego terenu nie ma – wszędzie chaszcze, kamienie i nierówności. We wszystkich książkach i opisach autorzy posługują się sformułowaniem „zapada zmrok”… cholewcia, co za poetyckość. Zmrok może i zapada, ale trwa to kilka sekund i głęboka szarówa otacza cię znienacka w oka mgnieniu. Mrugasz i jest już ciemno. Jak w horrorze… Gorączkowo próbuję sobie przypomnieć porady z programów Bear'ego Gryllsa - najpierw namiot czy ognisko? Jedzenie czy spanie?
2 września 2018
W wiosce Himba

Z wizytą w wiosce Himba (dzień 10)

Szukamy informacji turystycznej, by tam dowiedzieć się jak dostać się do wioski Himba. Niestety nic takiego tutaj nie istnieje... W dodatku robi się nerwowo, bo Zuza zwraca uwagę niemal wszystkich przechodniów. Jeden z lokalnych żulików nie może oprzeć się pokusie dotknięcia jej pięknych, jasnych włosów. Iskrzy… Zuza nie wytrzymuje, a ja zmuszony jestem wkroczyć do akcji... Krzyczę na gościa i stanowczo strącam jego rękę. Zdecydowana postawa odstrasza osobnika. Gdzieś z boku, z samochodu wysiada już miejscowy policjant…
23 sierpnia 2018
Damara Living Museum

W wiosce Damara (dzień 9)

Ten dzień był inny od dotychczasowych. W końcu spotkaliśmy rdzenne plemiona - Herero, Himba i Damara. Zwiedziliśmy wioskę Damara Living Museum - to jedno z milszych wspomnień z tej podróży. Koniecznie obejrzyjcie film!
19 sierpnia 2018
Sptizkoppe - łuk skalny

Foki na Cape Cross, Sptizkoppe i nieplanowany offroad (dzień 8)

Pierwsza wyskakuje Asia i jeszcze szybciej wraca do auta. Właściwie to nie zdążyła nawet wysiąść, a dopadł ją zapach fok. Odór jest niesamowity. Ciężki, wyrazisty i przeszywający do szpiku kości 😊 Sama esencja smrodu.
14 sierpnia 2018
Przekroczyliśmy Zwrotnik Koziorożca!

Zwrotnik Koziorożca, Walvis Bay i Swakopmund (dzień 7)

Za nami odwiedziny na wydmach - przed nami dość długi odcinek drogi do Swakopmund – ponad 400km. Nauczeni doświadczeniem, nie lekceważymy tej trasy. Tym bardziej, że mamy plan, aby w Walvis Bay odwiedzić Jerzego i Helmi i korzystając z tego, że będziemy w „cywilizacji” rozwiązać problem zgubionej tablicy rejestracyjnej.
13 sierpnia 2018
Sossusvlei - DeadVlei - Dolina Śmierci

Pustynia Namib – wydmy Sossusvlei dla wielbicieli piachu (dzień 6)

Świt… a właściwie ponad 2h przed świtem. Budzą nas silniki samochodów opuszczających kemping. To znak, że już dawno powinniśmy byli wstać. W pośpiechu gonimy do łazienki. Tu przynajmniej zaoszczędzimy trochę czasu, bo nie ma już wody. Nie tylko ciepłej – w ogóle nie ma wody. Wracamy do auta, szybko składamy namioty. Myjemy zęby a resztę ciała chusteczkami dla bobasów (co tam kto uważał, że musi umyć… ja wytarłem tylko ręce 😊).
Nie pokazuj ponownie | X